Blog jest w głównej mierze blogiem fotograficznym.
Aby dodać tę stronę do ulubionych najłatwiej skorzystać ze skrótu Ctrl+D.

Życzę miłego oglądania i lektury.
________________________________________
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chata. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 września 2013

Skansen Wsi Słowińskiej w Klukach

 Zwiedzanie skansenów w porze, gdy nic się w nich nie dzieje, nie jest dla mnie zbyt atrakcyjne, zwłaszcza, że wychowując się na wsi w dzieciństwie miałem okazję na żywo widzieć w działaniu prezentowane w skansenach eksponaty (oczywiście te do obróbki roli - bo rybactwo na Podhalu mimo wielu stawów jakoś się zbytnio nie rozwinęło).



Inne wpisy z wizyt w skansenach:
Szymbark k. Gorlic
Dobczyce

 Na oficjalnej stronie muzeum tłem jest strzecha, to i tu strzechy zabraknąć nie może. W mojej rodzinnej wsi strzech nie było - wyparł je eternit.


 Z tego, z czego słyną Kluki. Wzmiankowane w każdym z pzewodników klumpy - czyli jak ze stepowego kopyta końskiego zrobić bagienne kopyto łosia.
 





Glina z sieczką... i ciemne od dziegciu belki... - charakterystyczny dla chat szachulec.




 
 W lewym dolnym rogu torf. Po to tym koniom te buty zakładano...



Piwniczka naziemna...






Jedne z kilku eksponowanych strojów ludowych...






Nawiązują do wspominanego rybactwa, czy też rybołówstwa 
wnętrze szałasu rybaka


 i rozwieszone sieci...








Nam w skansenie trafiła się jeszcze jedna atrakcja, ale o niej w kolejnym wpisie...

poniedziałek, 2 lipca 2012

Mój dom murem podzielony... - zamek Kamieniec w Odrzykoniu

  Pierwsze informacje o murowanym zamku w Odrzykoniu pochodzą z roku 1348 (okres panowania Kazimierza Wielkiego).
W 1396 r na mocy darowizny Króla Władysława Jagiełły za zasługi w obronie Wilna zamek przeszedł w posiadanie Klemensa Moskorzewskiego, herbu Pilawa. Klemens rozbudował zamek - wybudował zamek górny i przedzamcze wschodnie zamienione później na zamek średni, ufundował zamkową kaplicę. W tamtych czasach gościł również na zamku Władysław Jagiełło dokonujący objazdu południowych rubieży RP.
W 1407 roku ród przyjął nazwisko Kamienieccy od nazwy góry na którym był wzniesiony zamek (Kamieniec). W XV w. zamek odpiera ataki węgierskie i zostaje rozbudowany w kierunku wschodnim.
  Końcem XV w. - właścicielem zamku został pierwszy w Rzeczypospolitej hetman wielki koronny (ówczesny zwierzchnik sił zbrojnych w Polsce) - prawnuk Klemensa Moskorzewskiego - Mikołaj Kamieniecki. Po jego śmierci doszło do pierwszego podziału zamku pomiędzy dwóch braci Kamienieckiego - Marcina i Klemensa. 1512 r. - zamek rozbudowano o kolejną czwartą już część - przedzamcze wschodnie. W tej postaci przetrwał do dziś. Marcin Kamieniecki gościł w 1528 r wygnanego króla Węgier Jana Zapoyla. W tym też roku zamek wyższy zostaje zastawiona za 2000 u Bonerów.
  Jan Kamieniecki, syn Marcina wg umowy na Wawelu sprzedał w 1530 swoją, niższą, wschodnią część Kamieńca Sewerynowi Bonerowi – bankierowi królowej Bony Sforzy. Boner uczynił z zamku renesansową rezydencję, pozostawiając jednak gotyckie detale. Z córką Bonerów Zofią ożenił się marszałek wielki koronny Jan Firlej i otrzymał w posagu zamek. W 1606 roku wyższą część zamku posiadał Jan Skotnicki, który dokonał remontu. Niestety remont ten spowodował, że deszczówka z dachu spływała wprost na dziedziniec zamku niższego należącego do Firlejów. Rozpoczął się wieloletni spór dotyczący nie tylko zalewania dziedzińca, ale także gruntów, użytkowanej dotąd wspólnie kaplicy i studni, a także muru, który stał się sławny przez Aleksandra Fredrę, które w 1828 roku przez mariaż z Zofią Jabłonowską otrzymał zamek w posagu.
Najazd szwedzki, podobnie jak wiele innych polskich zamków doporwadził do ruiny Kamieńca

  Od połowy XVIII jest opuszczony i niezamieszkany.
8 lipca 1828, Aleksander Fredro poślubił Zofię z Jabłonowskich, która. wniosła mu w posagu, klucz korczyński, z połową starego zamku w Odrzykoniu i Fredro stał się spadkobiercą zamczyska, będącego już wówczas w ruinie. Studiując dokumenty związane z historią otrzymanego majątku, Fredro natrafił na akta procesowe właścicieli zamku odrzykońskiego z pierwszej połowy XVII wieku: Piotra Firleja i Jana Skotnickiego. Na podstawie tego 30-letniego sporu napisał Zemstę.

  W setną rocznicę insurekcji kościuszkowskiej w 1894 r mieszkańcy Odrzykonia ufundowali pomnik Tadeusza Kościuszki, który staną na zamku górnym.
 
  Zamek to gotycka budowla wzniesiona na skalistej górze Kamieniec - 452 m n.p.m. Jej nieregularna forma była wynikiem ukształtowania terenu, na którym została zbudowana. Za czasów Kazimierza Wielkiego pełnił rolę granicznego zamku obronnego. Starsza część, z której zachował się ostrołukowy portal i wschodnia ściana z wnęką, nosi nazwę "wysoki" ("wyższy") lub "odrzykoński". Jego zadaniem była obrona traktu handlowego z Polski na Węgry przez Przełęcz Dukielską. Zamek niższy ("korczyński") to efekt rozbudowy w kierunku wschodnim z XV w.
Obecnie lepiej zachowana jest część wschodnia i tam znajduje się wejście na teren dawnego zamczyska. Widoczne są pozostałości budynków mieszkalnych i kaplicy. W tej części zabytku mieści się małe muzeum urządzone przez pasjonata zamku i kolekcjonera Andrzeja Kołdera. Wśród eksponatów są militaria z dawnego arsenału zamkowego i pamiątki po kolejnych właścicielach, a także XIV-wieczny herb z drzwi zamkowych.
Zamek do dzisiejszego dnia jest podzielony administracyjnie między dwóch właścicieli: jedna połowa należy do gminy Korczyna, druga do Wojaszówk.


Zamek Kamieniec widok od strony parkingu
Pomnik Tadeusza Kościuszki
Pomnik Tadeusza Kościuszki
Napis: MUR GRANICZNY. Historyczny mur graniczny będący powodem starego sporu między dwoma rodami zamieszkującymi zamek Kaminiec. Rodzina Skotnickich zamieszkiwała część górną natomiast rodzina Firlejów średnią część zamku. Historia swary tych dwóch rodów stała się kanwą najwybitniejszej komedii Aleksandra Fredry - "Zemsty". Hrabia Aleksander Fredro był jednym z właścicieli zamku "Kamieniec" w wieku XIX.
Wejście do kaplicy
Skała zwana Strażnicą





























Niedaleko zamku stoi "chata za wsią". w jednym z portali znalazłem informację, że chata ma mieć odnowioną strzechę z kiczek robionych z prostej słomy żytniej. "Aby uzyskać taką słomę trzeba posiać hektar pola obsianego żytem, dobrze nawozić, by żyto wyrosło wysokie o dobrej słomie, wykosić kosą i cepami wymłócić wtedy dopiero jest materiał na robienie kiczek, których na ten dach potrzeba dużo. Tak robiono kiczki do skansenów w Kolbuszowej i Sanoku. Kiczki wyrabia rolnik w Kielnarowej."


Chata za wsią obok zamku Kamieniec.











Strony polecane i źródłowe:
http://www.zamekkamieniec.za.pl
http://www.kamieniec.eu/
http://zamki.res.pl/odrzykon.htm
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zamek_Kamieniec
http://pl.pogranicze.eu/index.php?categoryid=22&p2_articleid=1546

piątek, 4 maja 2012

Świętokrzyskie - dzień I-szy

W długi weekend majowy, a w zasadzie jego rdzeń (1-3.05.2012), wybraliśmy się na spotkanie z czarownicami i dinozaurami, do ziemi moich pradziadów z miecza - ziemi świętokrzyskiej. Pogoda nam dopisała, jedynym mankamentem był fakt, iż zapomniałem baterii do aparatu. Tak więc moja lustrzanka przejechała się z nami łącznie 529 km (w zasadzie to mniej, gdyż 2 maja leżała grzecznie w pokoju) i nie zrobiła ani jednego zdjęcia. Tutaj uważam, że producenci aparatów to egoistyczne .... (wpisać dowolne słowo), nastawieni tylko na zysk. Czy gniazdo baterii w aparacie nie mogłoby być kompatybilne z bateriami AA (mogły by one wystarczać np. na 50 zdjęć - ale żeby źródło zasilania było ogólnodostępne). Tak więc, wszystkie zdjęcia prezentowane poniżej pochodzą z aparatu w mojej komórce. Swoją drogą moja pierwsza wyprawa z Wirignią (wtedy jeszcze nie była moją żoną) w Góry Stołowe odbyła się również bez aparatu, gdyż uległ on uszkodzeniu w delikatnych kobiecych rękach.



Wycieczkę zaczęliśmy od Muzeum im. Przypkowskich w Jędrzejowie. Same wnętrza mieszkania Przypkowskich są piękne, szczególnie kurdybany. Natomiast dokupiony budynek, w którym mieści się trzecia co do wielkości na świecie kolekcja zegarów słonecznych, nie wyszedł jeszcze z minionej epoki komunizmu i trochę psuje odbiór estetyczny. Eksponaty jednak bronią się same...


 Elewacja budynku muzeum od strony rynku.



Następnym etapem miała byc Jaskinia Raj, ale niestety nie zarezerwowaliśmy sobie wejścia, więc musieliśmy ominąć ten punkt wyieczki i udaliśmy się do Tokarni, gdzie zwiedziliśmy Muzewum Wsi Kieleckiej. Miejsce przeogromne, na którym zgromadzono chaty z różnych wsi kieleckich. Atrakcją dla nas było zwiedzenie wnętrza wiatraka - zrozumieliśmy dlaczego niektórzy chcieli z nimi walczyć.

 Tutaj nie wiem dlaczego aparacik w telefonie przechylił budowlę w prawo - zdjęcie po edycji i wyprstowaniu
.


 Ten wiatrak akurat nie był do zwiedzania.

 Wielka chata z pieknym klombem przed wejściem. We wnętrzu poruszamy się na kapciach muzealnych - podłogi z desek również zachwycają.

 Wnętrze wiatraka poziom 2. Z ciemnością sobie aparacik nie radzi zbyt dobrze - choć daje rade, ale o tym gdzie indziej.

Ze światłością też jest problem... Na zdjęciu wnętrze szkoły wiejskiej. I w końcu człowiek zrozumiał realia tych wszytskie nowel i powieści czytanych w szkole...


C. D. N.  (dalej będzie Zamek w Chęcinach, pałac Tarłów, Pałac Biskupów Krakowskich w Kielcach - zapraszam)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...