Blog jest w głównej mierze blogiem fotograficznym.
Aby dodać tę stronę do ulubionych najłatwiej skorzystać ze skrótu Ctrl+D.

Życzę miłego oglądania i lektury.
________________________________________
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wnętrza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wnętrza. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 czerwca 2012

Szymbark - renesansowy kasztel

Po zwiedzeniu skansenu (poprzedni post) udaliśmy się do pobliskiego kasztelu. Miejscowi mówią, że można było lepiej go odrestaurować. Mnie natomiast uderzyło:
1) Odrestaurowany, a na zewnętrznych ścianach zacieki, czy nie dało się tego przewidzieć w czasie renowacji...
2) Darmowe wejście
3) Schody aluminium i szkło - połączenie współczesności z renesansem - jedni to krytykują innym jak mi to nie przeszkadza. Kasztel ma służyć celom reprezentacyjnym i myślę, że poza zaciekami na elewacji spełnia swe zadanie.

Kasztel widok od wejścia na teren.

Kasztel (z łac. castellum) siedziba kasztelana lub pana feudalnego, również, jak ma miejsce w tym przypadku określenie renesansowego dworu obronnego. Dwór w Szymbarku powstał z inicjatywy rodu Gładyszów herbu Gryf właścicieli tych ziem. Prawdopodobnie w miejscu kasztelu stał drewniany zameczek sięgający czasów Kazimierza Wielkiego.
Zameczek, który pod władaniem Pawła Gładysza zyskał swój renesansowy charakter, po opuszczeniu przez Gładyszów w XVII wieku przechodzi przez ręce Siedleckich, Bronikowskich i ks. Jana Bochniewicza.




Niestety, jak miało to miejsce z wieloma polskimi zabytkami, zamek zostaje zniszczony przez potop szwedzki w 1657 r. W XVIII wieku zamek zostaje opuszczony. W XIX wieku powstała w niem gorzelnia, a w okresie międzywojennym pełnił rolę lamusa, co pogorszyło kondycje budowli. 
W 1932 roku kasztel został objęty opieką konserwatorską. Jednakże zniszczenia II Wojny Światowej nie ominęły zamku. Po sporze Muzeum Okręgowym z Nowego Sącza z założonym Stowarzyszeniem Kasztelu obiekt został wyremontowany (2008-2010) i oddany do użytku w 2011 r. (dlatego dziwią mnie już brudne mury).

Ozdobna attyka z widocznym sgraffito


Kasztel zbudowany jest na planie prostokąta 20x13 m i położony jest na skarpie nad rzeczką Ropą. Obiekt posiada cztery narożne baszty alkierzowe, które na wysokości piętra wystają poza lico murów, wsparte na kamiennych konsolach. Alkierze służyły do obserwacji okolicy oraz do obrony (widoczne są otwory strzelnicze). Całość zwieńczona jest ozdobną attyką ze sgraffitami (wzory w kolorowym tynku). Wzory pokrywały kiedyś znacznie większą część murów, jednakże nie jest możliwe ich odtworzenie.

Przejście przez kamienny portal

Wystawa wewnątrz.



Odtworzone polichromie w alkierzach.



Ustronne miejsce - nie zwróciłem uwagi gdzie spadały dworskie ekskrementalia.



Kasztel widok od strony restauracji


http://eksploratorzy.com.pl/viewtopic.php?f=74&t=4275&hilit=szymbark
zamki.res.pl

środa, 27 czerwca 2012

Lipnica Murowana - wieś kosciołów

Lipnica Murowana to mała, ale dosyć stara wieś położona w widłach rzeki Uszwicy i jej dopływu Potoku Górzańskiego w kotlince  w środkowej części Pogórza Wiśnickiego. W 1144 r. erygowano parafię lipnicką pod wezwaniem św. Leonarda z drewnianym kościołem. W 1326 roku na mocy prawa niemieckiego nadanego przez króla Władysława Łokietka obok dawnej osady wzniesiono miasto.


Drewniane budynki wokół rynku w Lipnicy.




Szymon z Lipnicy



Z Lipnicy pochodzi św Szymon, który w czasie epidemii cholery w 1482 r w Krakowie zajmował się chorymi. Od nich zaraził się i zachorował. Wtedy wyraził wolę, by pochować go pod progiem kościoła, żeby wszyscy po nim deptali. Św Szymona czci się w rocznicę jego śmierci 18 lipca. Na rynku w Lipnicy stoi jego pomnik przestawiający go jako kaznodzieję, którym był za życia - nadano mu przydomek najbardziej żarliwego kaznodziei - praedicator ferventissimus.

Kolumna z św. Szymonem.

Św. Szymon praedicator ferventissimus

Wirginia, Kasia i pluszaczek


Szlak kościołów lipnickich.




Kościół pw. św Andrzeja AP

Kościół parafialny pod wezwaniem św. Andrzeja Apostoła został wzniesiony z fundacji króla Kazimierza Wielkiego. 
W bocznym ołtarzu znajduje się gotycka rzeźba Matki Bożej z Dzieciątkiem (ok. 1370 r); na tęczy nawy głównej krzyż z XVII wieku oraz ołtarz boczny Pana Jezusa Ukrzyżowanego z początków XVIII wieku. Warto też zwrócić uwagę na chrzcielnicę kamienną z XIV lub XV wieku.

Wejście do kościoła. Niestety drzwi były zamknięte...







Kościół św Leonarda

Poza palmami wielkanocnymi, chyba najbardziej rozpoznawalny symbol Lipnicy murowanej. 5 lipca 2003 r zabytkowy kościół św. Leonarda został wpisany na listę światowego dziedzictwa kulturowego i naturalnego UNESCO jako perła średniowiecznej architektury drewnianej.

Nagrobki koło kościoła

Kościoł wraz z otaczającym go cmentarzem



Ołtarz z kopią tryptyku z k. 1500 przedstawiającego św Leonarda wraz ze św św Wawrzyńcem i Florianem

Polichromia - Sąd Ostateczny

Polichromia - Ukrzyżowanie

Kopia tryptyku ze św Leonardem (oryginał znajduje się w muzeum w Tarnowie


Feretron procesyjny

Krucyfiks z belki tęczowej


Widok na ołtarz

Fragment polichromii przedstawiającej Pasję

Polichromia zdobiąca sufit
Przed kościółkiem rośnie dąb. Kasia weszła do niego jak Nel do baobabu.

Kościół św Szymona

Kościół pod wezwaniem św. Szymona został zbudowany na miejscu domu rodzinnego św. Szymona.



Ołtarz w stylu rokokoneogotyckim z 1860 roku z kopią XVII-to wiecznego obrazu wykonanego przez Jana Gottharda z Wilna (oryginał w Krakowie na Stradomiu)

Relikwie św Szymona (?5 - kręg)



Pomnik króla

W Lipnicy został postawiony odlany z brązu pierwszy w Polsce pomnik Władysława Łokietka.  Jego odsłonięcie nastąpiło 27 września 1998 roku. Autorem projektu pomnika jest artysta rzeźbiarz Czesław Dźwigaja, profesor Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.




źródła:

Portal Wsi: http://www.lipnicamurowana.pl/
Wikipedia: http://pl.wikipedia.org/wiki/Lipnica_Murowana
http://pl.wikipedia.org/wiki/Szymon_z_Lipnicy
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%C5%9Bw._Leonarda_w_Lipnicy

 http://bochenskie.republika.pl/kosciol_szymon.html

piątek, 4 maja 2012

Świętokrzyskie - dzień I-szy

W długi weekend majowy, a w zasadzie jego rdzeń (1-3.05.2012), wybraliśmy się na spotkanie z czarownicami i dinozaurami, do ziemi moich pradziadów z miecza - ziemi świętokrzyskiej. Pogoda nam dopisała, jedynym mankamentem był fakt, iż zapomniałem baterii do aparatu. Tak więc moja lustrzanka przejechała się z nami łącznie 529 km (w zasadzie to mniej, gdyż 2 maja leżała grzecznie w pokoju) i nie zrobiła ani jednego zdjęcia. Tutaj uważam, że producenci aparatów to egoistyczne .... (wpisać dowolne słowo), nastawieni tylko na zysk. Czy gniazdo baterii w aparacie nie mogłoby być kompatybilne z bateriami AA (mogły by one wystarczać np. na 50 zdjęć - ale żeby źródło zasilania było ogólnodostępne). Tak więc, wszystkie zdjęcia prezentowane poniżej pochodzą z aparatu w mojej komórce. Swoją drogą moja pierwsza wyprawa z Wirignią (wtedy jeszcze nie była moją żoną) w Góry Stołowe odbyła się również bez aparatu, gdyż uległ on uszkodzeniu w delikatnych kobiecych rękach.



Wycieczkę zaczęliśmy od Muzeum im. Przypkowskich w Jędrzejowie. Same wnętrza mieszkania Przypkowskich są piękne, szczególnie kurdybany. Natomiast dokupiony budynek, w którym mieści się trzecia co do wielkości na świecie kolekcja zegarów słonecznych, nie wyszedł jeszcze z minionej epoki komunizmu i trochę psuje odbiór estetyczny. Eksponaty jednak bronią się same...


 Elewacja budynku muzeum od strony rynku.



Następnym etapem miała byc Jaskinia Raj, ale niestety nie zarezerwowaliśmy sobie wejścia, więc musieliśmy ominąć ten punkt wyieczki i udaliśmy się do Tokarni, gdzie zwiedziliśmy Muzewum Wsi Kieleckiej. Miejsce przeogromne, na którym zgromadzono chaty z różnych wsi kieleckich. Atrakcją dla nas było zwiedzenie wnętrza wiatraka - zrozumieliśmy dlaczego niektórzy chcieli z nimi walczyć.

 Tutaj nie wiem dlaczego aparacik w telefonie przechylił budowlę w prawo - zdjęcie po edycji i wyprstowaniu
.


 Ten wiatrak akurat nie był do zwiedzania.

 Wielka chata z pieknym klombem przed wejściem. We wnętrzu poruszamy się na kapciach muzealnych - podłogi z desek również zachwycają.

 Wnętrze wiatraka poziom 2. Z ciemnością sobie aparacik nie radzi zbyt dobrze - choć daje rade, ale o tym gdzie indziej.

Ze światłością też jest problem... Na zdjęciu wnętrze szkoły wiejskiej. I w końcu człowiek zrozumiał realia tych wszytskie nowel i powieści czytanych w szkole...


C. D. N.  (dalej będzie Zamek w Chęcinach, pałac Tarłów, Pałac Biskupów Krakowskich w Kielcach - zapraszam)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...