Blog jest w głównej mierze blogiem fotograficznym.
Aby dodać tę stronę do ulubionych najłatwiej skorzystać ze skrótu Ctrl+D.

Życzę miłego oglądania i lektury.
________________________________________
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tekstowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tekstowe. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 listopada 2011

Pieczenie nVidia 8600M GT

No i stało się. Mój laptop przestał działać we wtorek (15.XI). Po zgłębieniu internetu wszystko wskazywało na padnięta kartę graficzną. Znalazłem również kontrowersyjny sposób naprawy polegający na włożeniu karty graficznej do piekarnika i wypiekanie w temperaturze 180°C przez 8 i pół minuty.
http://www.nhl.pl
http://www.portal24h.pl/

Niestety, na szczeście (niepotrzebne skreślić) nie miałem do dyspozycji piekarnika z termostatem. Nie chcąc ryzykować zwróciłem się pośrednio do "człowieka z AGH", który dosyć sceptycznie podchodził do tematu, ale rządny eksperymentów powiedział, że można spróbować, ale nie w piekarniku tylko w chromatografie...
Stawiłem się w umówionym terminie. Po wypiciu kawki, przystąpiliśmy do rozbiórki laptopa. W tym modelu, żeby wyjąć kartę należy zdemontować wszystko do gołej płyty głównej. W czasie rozbiórki, jeden z układów scalonych wyglądał na przegrzany, co skutecznie odciągnęło nas od wypiekania karty. Choć w przysłowiowym międzyczasie, pan Jurek wykonał 2 eksperymenty z pieczeniem elektroniki...

Trochę czasu poświęciliśmy na znalezienie schematu. Dobry człowiek z AGH zadeklarował się, że zdiagnozuje płytę główną i ten domniemany winny układ scalony w domu...

Następnego dnia po serii telefonów okazało się, że temat musimy odroczyć przynajmniej do popołudnia. Około godz. 14 odebrałem telefon, że komputer działa.

Karta została upieczona..., ale beze mnie :(. Laptop póki, co działa :) - ale to pewnie kwestia czasu...

No nic. Odczucia, jak po exposé - kryzys jest nieunikniony...

piątek, 1 października 2010

Nadzieja

Jeżeli nam się uda to cośmy zamierzyli
i wszystkie słońca które wyhodowaliśmy w doniczkach
naszych kameralnych rozmów
i zaściankowych umysłów
rozświetlą szeroki widnokrąg
i nie będziemy musieli mówić że jesteśmy geniuszami

bo inni powiedzą to za nas
i aureole
tęczowe aureole
... ech szkoda gadać
Panowie jeżeli to się uda

To zalejemy się jak jasna cholera 



NO TO PANOWIE - CZEKAM NA WAS W TEN WEEKEND :)

piątek, 17 września 2010

Atlas

Na łamach Mikologii Lekarskiej ukazała się recenzja "Atlasu grzybów chorobotwórczych człowieka". Poniżej fragment strony:

 

Mikol. Lek., 2010; 17/2:133

sobota, 20 marca 2010

Wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty...

Roboki som pzelewijako łozmaite. Łozmaicie sie wabiom.
Łozmaicie dokucajom.



Żądze wiosenne

No i wypełzną...
Zalęgną się w trawie
i w gajach też zalegną
Wlezą na Ciebie i na mnie...

Nektar posoki spijać będą
Wżarte głęboko w skórę
 I zaczną swą ruję obłędną
Grupową

Plugastwa rozmaite
i
Ohydztwa paskudne




środa, 24 lutego 2010

Jak to z kupą było

Będąc z zawodu analitykiem medycznym, nie mógłbym przegapić takiego tematu jak kupa... Poniżej znaleziony w Internecie rysunek poglądowy na temat tejże wydzieliny organizmu.

piątek, 15 stycznia 2010

Patrzę w dół na góry




No a czasem jestem jak kolorowy ptak
Jak ptak patrzę w dół na góry
Patrzę w dół na góry



Wszystko samo za mnie się robi
Wszystko samo za mnie się dzieje
Wszystko samo za mnie się robi
Wszystko samo za mnie się dzieje


(fragmenty z utworu "Cygański zajeb"

zespołu Grabaż i Strachy na Lachy)

środa, 13 stycznia 2010

Grabiański Janusz

Przeglądając stare (tak stare jak ja :) ) książki dla dzieci zauważyłem, że tam nikt nie stosował prymitywizmu rysunkowego, jaki widoczny jest we współczesnych postkreskówkowych pozycjach. Również jak słucha się ówczesnej muzyki dla dzieci, to pełno jest tam wyrafinowanych muzycznie stylów. Weźmy taką muzyką z akademi z cyklu o Panu Kleksie. Można by z tego zrobić co najmniej rock-operę.

Wracając do rysunków. Poniżej zamieszczam grafiki kotów (na allegro są aukcje pocztówek z psami) pana Grabińskiego (1929-1976).  Był on głównie ilustratorem książek dla dzieci. Zilustrował między innymi słynny "Elementarz" Mariana Falskiego. Poza tym tworzył grafikę plakatową i reklamową.

Prezentowane obrazki, są niepoprawianymi skanami z książki Adama Augustyna "przyjaciele Konstantego" wydanej przez Wydawnictwo Literackie w Krakowie w 1973 roku.


Okładka.

Rysunek ze strony tytułowej.







 











niedziela, 11 października 2009

...Babylon, the scarlet whore...



No to startujemy. W.A.S.P. - osa?, ale(ż) skąd te kropki? Wydaje się być oczywiste że kropki po literkach oznaczają skrót, tutaj od White Anglo-Saxon Protestant. O! Jak to zwykle bywa w świecie metalu do nazwy dorobiono ideologię. Sama osa był nudna. Dodane kropki dodały dwuznaczność Inne rozwinięcie skrótu to „We Are Sexual Perverts”, We Are Satan People” i wiele innych kombinacji... dociekliwych odsylam do Internetu :).

Album, na razie, póki co, nowy, wydany za dwa tygodnie (27.10.2009), trwa jak porządny winyl 43:26 po ok 20 min na stronę :). Nosi tytuł trochę jakby już oklepany Babylon, no ale cóż, ciężko być oryginalnym... Nic bym nie wiedział, że W.A.S.P. zamierza wydać jakiś album, gdyby poczciwy Pan Skarżyński z radia Kraków nie przypomniał mi o tej kapeli puszczając kawałek w ramach reklamy koncertu, który ma się odbyć niedługo w Krakowie.



No to lecimy... załączamy odtwarzacz i set lista:


  1. Crazy (5:10)
    Gitarowy wstęp, melodyjnie i rytmicznie, tak lubię. Czekam dłuższą chwile by usłyszeć charakterystyczny wokal Blackiego Lawlessa no i jest. Tematyka utworu... no cóż o miłości :). Gdybym stawiał oceny dałbym czwórę, taką mocną... brakuje mi takiej agresywności, werwy, no ale może za dużo oczekują od 25 letniego zespołu...




  2. Live To Die Another Day (4:41)
    Utwór raczej w klimacie WASP, ale nic szczególnego... trochę glamowy... chóralny refren




  3. Babylon's Burning (5:00)
    Płonący Babilon... heja weseli jeźdźcy pędzą na swych rumakach śpiewając „cześć, sześć, chcę cię zjeść...” bu, ale się ubawiłem, mroczny kawałek to nie jest!. Muzycznie typowy WASP utwór jak najbardziej godny polecenia.




  4. Burn (Deep Purple cover) (4:50)
    Jakbym skądś znał ten utwór, a to pierwszy z coverów na tej płycie. No Panowie Osowie, na 9 utworów 2 covery, czyżby brakło pomysłów. No trzeba jakiś zapas biovitalu... Utwór – po prostu klasyk, jednak wokal... no to kwestia gustu...




  5. Into The Fire (5:54)
    Teraz trochę spokojniej. Trochę w stylu przejmujących ballad zespołu W.A.S.P., o kurka toć to jest W.A.S.P. No cóż Crimson Idol może być jeden. Utwór jak najbardziej dobry, ale tylko dobry... refleksyjny, ale nie przenika aż do szpiku. Kurka właśnie zauważyłem, że to jakaś piromańska mania, to już 3 utwór o ogniu.




  6. Thunder Red (4:20)
    No i dawaj patatatatataj. Znowu rytmicznie. Znowu refren zwalniający. Po co on, ach po co... wystarczyła by ta wstawka, przed solówką... przecież można zagrać 2 razy solowką w dwóch miejscach. Intro zwrotka refren zwrotka refren solo zwrotka referen outro z olem.




  7. Seas of Fire (4:34)
    Zastępy piekielne ruszają w marsz. Rytmiczny ich krok, przewijający się gitarowy motyw. I znowu o ogniu.




  8. Godless Run (5:43)
    Spaliliśmy świat, a teraz trochę głupio, bo co tu robić w zgliszczach..., refleksyjna, patetyczna ballada. Taka na pożegnanie... Zachodzące słońce, droga biegnąca po horyzont i kontrastowa sylwetka jeźdźca malejąca wraz z każdym jego krokiem...




  9. Promised Land (Chuck Berry cover) (3:14)
    Klasyka, klasyk, rock'n'roll i nic wiecej...






Wizja całego albumu to czterej jeźdźcy, zawadiacy. Jadący na swych harleyach czy innych motorynkach, spalający po drodze wszystko co się da, czasem reflektujący się nad swoimi czynami.

wtorek, 12 sierpnia 2008

Punkt widzenia zależy od...


Tak komentują konflikt w Osetii Rosjanie. Ale czy na pewno Osetyńcy są aż tak spokrewnieni z Rosjanami, czy tylko jakiś miejscowy kacyk nadany przez Wielkiego Brata jest prorosyjski. Niepodległość dla Osetii tak, ale niech stacjonują tam Amerykanie...

sobota, 9 sierpnia 2008

Ku chwale rdzewiejącej dziewicy.


Po ostatnich albumach Iron Maiden takich jak single, składanki, DVD i inne badziewie dla wyrwania jak największej kasy od fanów, przyszedł czas, aby panowie stworzyli coś nowego. Za czasów świetności albumy ukazywały się co rok najwyżej co dwa. Teraz najwyższy czas żeby coś stworzyli i nie było to pitoleniem na 3 gitary, bas i pianie wokalisty. Póki, co nowego albumu nie ma, stare konie (bo nie można ich inaczej nazwać) wożą dupy w kolejnym objazdowym cyrku. Adrianowi zajebali gitarę – jak ktoś coś wie w nagrodę za swoje informacje dostanie pisemne podziękowanie zainteresowanego. To i tak chyba lepsze niż uścisk prezesa. Papier można sprzedać na eBayu :). Składanki Back Somewhere in Time nawet mi się słuchać nie chce. No cóż jak to kolega oświadczył odzwyczaiłem się.
W lekkim marazmie muzycznym przy akompaniamencie A Matter Of Life and Death przeglądając fora w poszukiwaniu wieści o nowym albumie natknąłem się na okładkę ukazującą Bruca ze skrzydełkami wbijającego sobie palce w oko. Nad nim stylizowanymi literami napis Maiden Heaven. Hmmm. Informacja o tym znalazła się nawet na głównej stronie IM, więc zaciekawił mnie ten „niebiański” album z podtytułem „ku chwale iron maiden”. Rzuciłem oko na tracklistę. No zapowiada się ciekawie znam tylko 3 zespoły, i co ciekawe, są to zespoły raczej już zasłużone a obecność ich na tej składance jest lekko dziwna. Podobno nie stawia się pomników żyjącym, a takie wrażenie wywarły na mnie nazwy Metallica i Dream Theater. Ich obecność byłaby uzasadniona w przypadku śmierci hołdowanego zespołu – no chyba, że o czymś nie wiem.
Dobra startujemy.
  1. Na początek młodziutki zespół Black Tide. OK bez rozwodzenia się - zagrali tak jak się nauczyli, ani lepiej ani gorzej od pierwowzoru.
  2. Z niepokojem oczkuję Remember Tomorrow w wykonaniu Metalliki (wybaczcie ciągle żyję starą trashową). No i nie zawiodłem się jest inne wiec już lepsze. Wokaliście brak przejęcia z jakim śpiewał to Paul Di'Anno. Nie było źle, ale mogło być bardziej trashowo :).
  3. Avenged – nie wiem co to za zespół, tzn. nie znajduje się w guglach, a wiadomo czego nie ma w guglach nie istnieje. Ale Flash of the Blade brzmi soczyściej niż pierwowzór z Powerslave jednak bez rewelacji taki odświeżenie utworu który jakby nie było ma już ponad 20 lat.
  4. No i mamy świeże postpunkowo-hardcorowe wykonanie 2 Minutes To Midnight. Zaskakująca jest lekkość z jakim Glamour of The Kill wykonuje ten utwór. Noga sama zaczyna miarowo drgać – może to sprawa doskonałej kompozycji Adriana Smitha?
  5. Mroczne intro do utworu The Trooper. Ujął mnie wokal, którego dawno nie słyszałem w muzyce metalowej. No ale nic dziwnego zespół Coheed and Cambria zajmuje się muzyką określaną jako rock alternatywny. Ciekawa aranżacja z podkreśleniem kręgu zainteresowań zespołu.
  6. Devildriver mocny wokal z growlowaniem, który pasuje do muzyki zespołu. Porządny kawałek metalu Wasted Years. Nie ma tej kiczowatej elektroniki :)
  7. Nie ma to jak oryginalna nazwa zespołu. Jak znaleźć Sign w guglu (z premedytacja nie odwiedzam Metalarchives:). Run to the Hills – szóstka za oryginalność. Zrobić balladę z tak dynamicznego utworu co prawda tylko z pierwszej zwrotki. Później trochę inaczej ale ciekawie... W sumie indiańskie konie (rowery :) ) przeszły z galopu do kłusa i raczej nie uciekają tylko pompatycznie mkną po pustyni mijając machających do nich kałochłopców. Cały utwór ostatecznie się dłuży... Okej już wszystko zrozumiałem hardrockowa kapela z Islandii tam mają długie zimowe wieczory i czas płynie wolniej...
  8. Teatr Snu i To Tame A Land – klasa sama w sobie, ale wokal mi się nie podobał. Bardzo ciekawe metaliczne wstawki ?orientalne. Przy tym utworze przypomniałem sobie o trudnej sztuce opowiadania muzyką.
  9. Medina Lake gdzieś tam w tle chyba było słychać, że to utwór Caught Somewhere In Time. Rewelacja tak chyba się tworzy wariacje na temat. Pachnie jazzowymi aranżacjami utworów, które na tyle odbiegają od oryginałów, że same stanowią nowe utwory. Może do końca nie odpowiada mi ten styl new-rocka, no ale honor chłopakom z Si-ka-go Ilinojis trzeba oddać - mają pomysła – jak to się mówi.
  10. Brytyjski punk, czemu nie, choć Nowa Fala miała być właśnie jego odrzuceniem. Wratchild ala Motorhead, też może być. Galows.
  11. Fear of the Dark. No cóż duże wyzwanie dla Fightstar kolejnego post hardcorowego zespołu. Utwór w tej aranżacji wyróżnia się dobrym wokalem w części balladowej utworu, bardziej pasującym niż piskliwy wokal Bruca jednak neohardcorowe brzmienie w szybkiej części jest szczerze mówiąc beznadziejne. Ogólnie klapa. Melodycznie utwór broni się sam – przynajmniej chłopcy nie fałszowali ;). Nie obyło się bez przewinięcia.
  12. Legenda hołduje legendzie. Machine Head i utwór Hallowed Be Thy Name. Bez innowacji dobrze zagrane, dobrze zaśpiewane. Kapelom z takim stażem nie przystoi młodzieńcze eksperymentowanie, a niektóre utwory są już tak osłuchane, że nie można ich zagrać inaczej :).
  13. Iron Maiden Triviun – szybko - i tak powinno być, brudny wokal - i tak powinno być. Melodycznie jak u IM tyle że z cięższym brzmieniem – i tak powinno być. Noga sama wybija rytm.
  14. Podobnie z Year Long Disaster i utworem Running Free.
  15. Jak widać do tej pory coverowane były starsze, żeby nie powiedzieć stare kawałki. Na koniec Ghostlines przedstawił nam swoją wersję Brave New World. Wersję, która wyrywa serce i wbija w nie szpilki jak w laleczkę voodoo. Rzewny śpiew z podobną aranżacją brzmi jak pożegnanie Żelaznej Dziewicy, którą przed zupełnym skorodowaniem może uratować tylko pocięcie na żyletki (powstanie z nich nowa British Steel). Może już czas ustąpić miejsca zespołom, ktore dużo młodsze stażem nie odstępują, a nawet przewyższają niekiedy techniką i pomysłowością.
Reasumując ciekawy tribute album z kilkoma perełkami i kilkoma pewniakami. Mozna przesłuchać i odłożyć czekając na następne w hołdzie ...

czwartek, 31 lipca 2008

Rock to skamielina




Co słychać w świecie dźwięków wydawanych przez młoty uderzające w kowadła? Takie pytanie przyszło mi ostatnio, gdy stwierdziłem, po usłyszeniu nowego albumu "bogów metalu", że zaniedbałem ostatnio krainę płynącą ciekłym ciężkim metalem. Rozejrzałem się w tym światku. Kilka nowości - niestety nic szczególnego. Pompatyczny aż do śmieszności Nostradamus Judas Priest nie daje się przesłuchać za jednym razem, rozbity na raty też nie... No cóż przyzwyczaiłem się, że Judasze to szybkie kawałki z porządną perkusją. Ich nowy album nie ma nic z tych, które tworzyli w latach świetności. Umieściłbym go jako jeden z koncepcyjnych albumów Bruca Dickinsona, coś na wzór Chemical Wedding.
Jeśli nie Judas to może Żelazna Dziewica. Tu jednak marazm. Kolejna płyta z cyklu jak to graliśmy gdy byliśmy młodzi. The best of... ileż można. Podobnie były wokalista IM Blaze Bayley nie zachwyca swoim nowym albumem - po prostu nie ma pomysłów.
Szukając dalej wpadła mi w słuchawki płyta szesnastozębnego (teraz już może mniej) Klimistera i spółki. Tu jednak jak od lat Motorhead znalazł juz ten swój dźwięk i się go trzyma. Album Motorized jest taki jak inne. Niestety, żaden utwór nie zapadł mi w ucho jak zdarzało się na poprzednich produkcjach tego zespołu.
Hmmm. Może z innej beczki. Czytam Tiamat wydał nowy album Amanethes. No to może oni. Spodziewałem się czegoś na miarę Wildhoney - niestety. poprawne granie nic poza tym. Dopiero EP - ka Iced Earth sprawiła, że moja noga samowolnie poczęła drgać w rytm muzyki. Krew popłynęła szybciej i nawet nie drażniły mnie, jak dotychczas się działo, piskliwe chórki i wstawki. Zapowiada się dobry album.
No cóż metal rdzewieje z czasem, a "rock to skamielina nie opoka".
Pozdrawiam dwóch braci w metalu, w „tru metalu” - Młodego i Magicana :) Może coś polecicie.
P.S. Oczekuję na przesłuchanie cover albumu HammerFall tu jednak nie spodziewam się niczego nadzwyczajnego.

środa, 30 kwietnia 2008

Wielkie otwarcie

Wielkie otwarcie przewidziano dziś na godz. 14. Spodziewane są tłumy ludzi, wydarzenia prawdopodobnie przybiorą formę wielkich otwarć wielkich hipermarketów. Szturm.... będzie szturm na otwieranego... zdeptać, zmieszać z błotem, zakrzyczeć, zastraszyć...
Za Twoim przewodem złączym się z narodem... wybranym... Cóż... będzie to kolejny krok w stronę bycia wykształciuchem...

czwartek, 24 kwietnia 2008

Arc of space

Co ja ostatnio robię, ano pielgrzymuję. A gdzie? No jak każdy porządny pielgrzym do miejsc dla mnie świętych. A jakie mogą być święte miejsca dla doktoranta? Ano do eremów proroków komisji kolokwium otwarcia przewodu doktorskiego...
Prorocy jak to na nich przystało głoszą swoje wizje świata w gronie swoich wiernych odbiorców. Zasiadają na podwyższeniu, czasem zowie się to katedrą, kliniką, zakładem. Toczą walki z konkurencyjnymi prorokami i ich sposobami na rzeczywistość, przez co nie mają czasu dla gawiedzi. Przyjęli system audiencyjny. Bez zapowiedzi (dobrze, że nie zaadaptowali znanego skąd inąd zwyczaju pobierania oplat "co laska" za zapowiedzi) nie podchodź. Choć zapowiedzi są forma umowy między wiernym pielgrzymujacym a prorokiem nie jest to umowa wiążąca. Przynajmniej nie wiąże ona proroka. Wiadomo. Prorok ceni wolność duchową, więc nie może być skuty kajdanami dat i terminów. Pielgrzym swoje musi odczekać.
Tak więc ostatnim tygodniem z miejsca na miejsce idę, jak pan Cogito, żeby dojść do samotnego, pustynnego wzgórza i stać się jednym z nich...

There, on a lonely desert hilltop
The pilgrims huddle closer
Waiting for a sign, the coming silver shrine
The arc of space and time

Truth, oh, the truth is never clear
Perhaps again next year
The hope lives on beneath the blazing sun
One day you'll come

niedziela, 13 kwietnia 2008

Z cyklu: Znalezione w Sieci

KILKA PRZESĄDÓW

Rozsypała się sól - będzie kłótnia.

Rozsypał się cukier - na zgodę.

Rozsypała się kokaina - będą wizję.

Upadł widelec - ktoś przyjdzie.

Upadło mydło - oczekuj nieoczekiwanego.

Jaskółki nisko latają - będzie deszcz.

Krowy nisko latają - rozsypała się kokaina.

Pękło lustro - będzie nieszczęście.

Pękł rozporek - będzie wstyd. Mniejszy lub większy...

Pękła prezerwatywa - lepiej, żeby pękło lustro.

Swędzi nos - będzie pijaństwo.

Swędzi dupa - mydło upadło.

piątek, 8 lutego 2008

Gaga-Dudu

Przeglądając historię z mojego kadu natrafiłem na jedną z tzw. outbox... dosyć ciekawa :)


ziomalas19 :: 21:41:18 (25.07.2007) / S 21:36:56 (25.07.2007)

siema

Ja :: 21:41:37 (25.07.2007)

cze

ziomalas19 :: 21:41:38 (25.07.2007) / S 21:37:15 (25.07.2007)

z taej strony ziomalas19 z fotki

Ja :: 21:41:50 (25.07.2007)

ze co

ziomalas19 :: 21:42:29 (25.07.2007) / S 21:38:07 (25.07.2007)

ziomalas19 to moj login z fotki

Ja :: 21:42:36 (25.07.2007)

aaaaa

ziomalas19 :: 21:42:59 (25.07.2007) / S 21:38:37 (25.07.2007)

co tam u ciebie słychowac

Ja :: 21:43:05 (25.07.2007)

oj coś cięzko kapujący jestem

ziomalas19 :: 21:43:44 (25.07.2007) / S 21:39:21 (25.07.2007)

kto ja jestem ciezko kapujacy

Ja :: 21:43:48 (25.07.2007)

wiesz ale nie zabardzo kojarze xy znam jakichkolwiek ziomalasów a zwłaszcza z fotki

Ja :: 21:44:11 (25.07.2007)

nie ja jestem ciężko kapujący

ziomalas19 :: 21:44:30 (25.07.2007) / S 21:40:07 (25.07.2007)

ak to ty jestes

Ja :: 21:44:39 (25.07.2007)

tak ja jestem

ziomalas19 :: 21:44:52 (25.07.2007) / S 21:40:29 (25.07.2007)

chłopakiem

Ja :: 21:45:20 (25.07.2007)

chłoapkiem tez jestem

Ja :: 21:45:31 (25.07.2007)

zależy komu to do czego potrzebne

Ja :: 21:45:43 (25.07.2007)

proponuje sprawdzać dane w katalogu publicznym

ziomalas19 :: 21:45:45 (25.07.2007) / S 21:41:23 (25.07.2007)

to masz dziewczyne

Ja :: 21:45:53 (25.07.2007)

bo nie znam kobiet o imieniu Paweł

ziomalas19 :: 21:46:18 (25.07.2007) / S 21:41:56 (25.07.2007)

oki

Ja :: 21:46:26 (25.07.2007)

miałem dziewczyne teraz mam narzeczoną

ziomalas19 :: 21:47:01 (25.07.2007) / S 21:42:39 (25.07.2007)

wiesz jedna dziewczyna maiała taki numer gg

Ja :: 21:47:16 (25.07.2007)

to musiało być jakieś 6 lat temu

ziomalas19 :: 21:47:36 (25.07.2007) / S 21:43:13 (25.07.2007)

a z opola jestes

Ja :: 21:47:44 (25.07.2007)

nie

ziomalas19 :: 21:48:18 (25.07.2007) / S 21:43:55 (25.07.2007)

bo tak jakos dziwne to jest

Ja :: 21:48:37 (25.07.2007)

moze numer pomyliłeś/łaś

ziomalas19 :: 21:48:54 (25.07.2007) / S 21:44:32 (25.07.2007)

moze i tak

Ja :: 21:48:55 (25.07.2007)

sorry łeś - mówiełm że jestem cięzko kapujący

ziomalas19 :: 21:49:11 (25.07.2007) / S 21:44:48 (25.07.2007)

no własnie

ziomalas19 :: 21:49:25 (25.07.2007) / S 21:45:02 (25.07.2007)

to mnie zmyliło juz na początku

Ja :: 21:49:38 (25.07.2007)

to że jestem ciężko kapujący

ziomalas19 :: 21:49:50 (25.07.2007) / S 21:45:28 (25.07.2007)

tak

ziomalas19 :: 21:50:04 (25.07.2007) / S 21:45:42 (25.07.2007)

bo dziewczyna by tak nie napisała

Ja :: 21:50:31 (25.07.2007)

no napisałaby raczej jestem ciężko kapująca

ziomalas19 :: 21:50:48 (25.07.2007) / S 21:46:26 (25.07.2007)

oki sorry

Ja :: 21:51:08 (25.07.2007)

nie ma sprawy

ziomalas19 :: 21:51:19 (25.07.2007) / S 21:46:57 (25.07.2007)

nara

Ja :: 21:51:25 (25.07.2007)

czesc




__________________________________________________________________


7618301
:: 23:07:45 (31.08.2007) / S 20:08:38 (31.08.2007)
Cześć, jestem Magda, nie znamy się, ale chciałam polecić Ci ciekawą grę wyścigową.
Możesz zarobić 100zł i więcej nawet w 1 dzień, grając przeciwko innym internautom :)
Na stronie profity13.euro.st masz opis jak to działa.
Zapraszam do udziału w grze. Ja się strasznie wciągnęłam i zarabiam sobie na bieżące wydatki :)
Pozdrawiam i zapraszam.
Ja :: 23:09:17 (31.08.2007)
Jestem ślepy i nie widzę drogi

---------------------------------------------------------------------

niedziela, 16 września 2007

WIECZÓR KAWALERSKI

Coby tu nie pisać i tak wszystko zejdzie na to, że Ptaka spisali policjanci za sikanie na Plantach:)

Dzięki chłopaki za spędzony razem czas... na dupy się jeszcze wybierzemy:)

niedziela, 9 września 2007

Requiem dla Janicków

Requiem dla Janicków

Jęcom gory, jęcom kiej Janicka męcom
Jęcom gory, jęcom kiej Janicka męcom
Jescy barzij bedom, kiej go wiesać bedom
Hej! kiej go wiesać bedom

Wielki płacz na Spiszu i Orawie
Mrucy Giewont "Jo tak sie nie bawie"
Labidzom Krupówki i Roztoka.
Ubili Janicka i po ptokach
Ubili Janicka na weselu
Do spacuś śtachetą ktoś go zdzielił
Choć był z niego zbójnik jak się patsy
nie dorósł do nasych do rębacy

Na co ci, Jacicku
Na co ci to?
Źle ci było w chałupie z kobito?
Na co wom zbójniki, no co wom to?
Ta wasza honorność, ten wasz bon ton?

Hej, muzyka, muzyka!
Góralsko muzyka!
Całych świat obesedł nima takiej nika!

Oberwoł Janicek przed północą,
nie zdązył popytać: za co, po co?
Nie wyjął ciupagi zza pasika
Zbójnicko posoka chybko sika

Złożyli Janicka pod jedliną
Żegnali druhowie gorzałczyną
Kiej by który znoł co bedzi dali,
to by się od strachu pofajdali.

Na co ci, Jacicku
Na co ci to?
Źle ci było w chałupie z kobito?
Na co wom zbójniki, no co wom to?
Ta wasza honorność, ten wasz bon ton?

Hej, muzyka, muzyka!
Góralsko muzyka!
Całych świat obesedł nima takiej nika!

Wytracili chołotę odrazu
Wytracili zbójnicko zarazę
Wytracili ci ją do...
Bez godania i bez sakramentów
Powiedli Janicka do kostnicy i tamtych sztyranstu z okolicy.
Bo to Janicku insze czasy, zbójnicko idea poszła w masy.

Hej, Janicek, Janicek
Ludowy Janicek
Na całuśkim świecie
Palą ci się znicze.

"Raz się Panu spodobało,
Żeby dziecko zapłakało
Na Chrzcie Świętym podczas Sumy...
Narzekały wszystkie kumy,
Że się źle zachowywało,
Bo organy zagłuszało!
Ale płacz, co gorszył ludzi,
Świętych na witrażach zbudził,
Zamiast na Mszy z nudów ziewać
Chcieli dziecku coś zaśpiewać,
Aż im szklane aureole
Trzęsły się przy Pańskim Stole,
Więc Rodzina Święta cała
Śmiała się i też śpiewała:

Święty! Święty! Święty!
Pan Jezus Uśmiechnięty!
Pełne są Niebiosa
I Ziemia Chwały Jego!"
miała być muzyka a tu.......





wtorek, 28 sierpnia 2007

905

Zaczęła się przeprowadzka do pokoju asystenckiego...

- czy ten pokój jest mniejszy?
- skąd Wirginia wzięła tyle butów?
- kto pomoże mi stachać na dół lodówkę i sofę?

Na te i inne pytania odpowiedź w najbliższym odcinku...

środa, 22 sierpnia 2007

Z rozmyślań nad Światem



Zastanawialiście się kiedyś nad pewnymi prawidłowościami rządzącymi światem. Np. dlaczego wojny z udziałem USA są na bliskim wschodzie?
Albo dlaczego kiedy A. Lepper mówił swego czasu o więzieniach CIA w Polsce to wszyscy go wyśmiewali, a teraz to nikt słowem o tym nie wspomina, kiedy wyszło na jaw, że te więzienia były?

Kilka ciekawych przemyśleń w prymitywistycznej wersji na tej stronie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...