O co poszło? Mianowicie Kazimierz R. twierdził, że kości agenta, w zasadzie to żuchwa, nie była ludzka. Szydził, że twórcy filmu mogliby postarać się o ludzką szczęke, bo to w sumie nie problem. Zdziwiła mnie taka niedbałość scenografów, zwłaszcza, że nie jest obecnie problemem zrobić, ba nawet kupić kości ludzkie z tworzyw sztucznych (oczywiście do celów edukacyjnych).
Przyjrzałem się zatem klatkom z filmu Rewers.
Zanim przedstawię swoje odkrycia, wpierw trochę teorii z ciekawej ksiązki: France D.L.: Human and nonhuman bone identification. A color atlas. CRC Press 2009.
Żuchwa Canis lupus podobną budowę ma żuchwa psa domowego.
Tutaj żuchwa świni.
No i na koniec...
Żuchwa ludzka i łosia (amerykańskiego).
Po zapoznaniu się z wyglądem podejrzanych kości przechodzimy do klatek z filmu Rewers.
Dysponuję trochę kiepską kopią więc trochę powiększmy sporną szczękę...
No i jeszcze obok siebie dla pewności:
No i... drogi Kazimierzu, jak widać kości tej bliżej wyglądem do żuchwy ludzkiej niż zwierzęcej.



