Upal trwa a u Garfielda ciągle komiksy z zimą - takiemu to dobrze...
Wydaje mi się że żyję w piekarniku... Słońce opieka nas ze wschodu o wschodzie i od góry w południa o zachodzie grzeje drugą stronę akademika i też nas opieka...
Może ktoś chce spróbować mojego na wpół ugotowanego mięsa... Wojaczek, by się ucieszył...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz