Podróż zaczęła się w sosnowym lasem namorzynowym ptfu... wydmowym
Stairways to heaven
Latarnia morska w Czołpinie
Łacha piachu - tak chodźmy do tej piaskownicy...
Kosa... dla ścisłości to ta po lewej - sosna kosa.
Demostenes...
A tu jego kamyki....
tu byłam...
Tańcząca z wydmami (antylopka)
Smok wydmowy... (?) Limax cinereoniger (pomrów czarniawy)
Blog jest w głównej mierze blogiem fotograficznym.
Aby dodać tę stronę do ulubionych najłatwiej skorzystać ze skrótu Ctrl+D.
________________________________________
Strony
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pomorze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pomorze. Pokaż wszystkie posty
piątek, 13 września 2013
środa, 11 września 2013
Skansen Wsi Słowińskiej w Klukach
Zwiedzanie skansenów w porze, gdy nic się w nich nie dzieje, nie jest dla mnie zbyt atrakcyjne, zwłaszcza, że wychowując się na wsi w dzieciństwie miałem okazję na żywo widzieć w działaniu prezentowane w skansenach eksponaty (oczywiście te do obróbki roli - bo rybactwo na Podhalu mimo wielu stawów jakoś się zbytnio nie rozwinęło).
Inne wpisy z wizyt w skansenach:
Szymbark k. Gorlic
Dobczyce
Inne wpisy z wizyt w skansenach:
Szymbark k. Gorlic
Dobczyce
Na oficjalnej stronie muzeum tłem jest strzecha, to i tu strzechy zabraknąć nie może. W mojej rodzinnej wsi strzech nie było - wyparł je eternit.
Z tego, z czego słyną Kluki. Wzmiankowane w każdym z pzewodników klumpy - czyli jak ze stepowego kopyta końskiego zrobić bagienne kopyto łosia.

Glina z sieczką... i ciemne od dziegciu belki... - charakterystyczny dla chat szachulec.



W lewym dolnym rogu torf. Po to tym koniom te buty zakładano...

Piwniczka naziemna...
Jedne z kilku eksponowanych strojów ludowych...
Nawiązują do wspominanego rybactwa, czy też rybołówstwa
wnętrze szałasu rybaka
i rozwieszone sieci...
Nam w skansenie trafiła się jeszcze jedna atrakcja, ale o niej w kolejnym wpisie...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)























